Wszystkie »

  • Wpisów:61
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:38
  • Licznik odwiedzin:3 120 / 2181 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
o to ta piosenka ;D
proszę, nie hejtujcie, bo się uczę ;D


i am the worst
i am break
my feel is fake
i do not save the world
but i still hol
you
till the end
till the end
i bleed to suddenly die
and i not flew very high
Just got stuck into the ground
i can not be a man

it's gonna hange that

<x2>
I came there at dark
came there at dark
I came there at dark
came there at dark

the vessel is full
my heart is cold
i didn't know how to i made
sorrow and pain
my story is ending
we are pretending
pray is very need
this road it too hard
for me but i still here
can you feel my heart
like i feel yours

<x2>
I came there at dark
came there at dark
I came there at dark
came there at dark


it's not gonna ending
we are pretending
not gonna ending
all is pretending

I came there at dark
came there at dark
I came there at dark
came there at dark

i came there at dark
i came there at dark

<3
 

 
uffffffffffffffff. dawno tu nie byłam, ponieważ zapomniałam hasła, ale teraz mi się udało i z powrotem jestem ;D
już nie piszę tego rodzaju piosenek, wchodzę bardziej w pop. ciekawe czy mi wyjdzie. wstawię je tu za chwilę. mam nadzieję, że się wam spodobają ;D
 

 
-Co kochanie?! Ale dla czego?!
~zrozum, ja już nie chcę tego!

<m>
Nie chcę czuć tego bólu który dajesz mi codziennie
Czuję go, gdy stoje obok ciebie
Zrozum, nie chcę tak ciebie zostawić
Ale ciągle obrywam za nic
Nie dajesz mi tego, czego potrzebuję
A nasze 'My' zagubiło się w tłumie
Wiem, że innych masz na oku,
A ja jestem zawsze drugi, z boku
Po prostu zgubiliśmy się w amoku
Przepraszam za ból,
Dziękuję za miłość
Przepraszam, że robię ci tą przykrość
Nie stety,to już jest Nasz koniec

-proszę, coś więcej mi powiedz

<d>
~wiem co teraz czujesz,
Wiedz, że życia mi nie rujnujesz
Na świecie jest wiele pięknych kobiet
Na pewno, wybierzesz jakąś sobie
Wiem, że nasza miłość już wygasła
Ale czy byłam jej na prawdę warta?
Troche trudno jest rozmawiać,
Ale nie chcę z tobą się rozstawać
Bo cię kocham,lecz jak przyjaciela
Czy twoje serce tą samą drogę wybiera?
Nie wyszło nam-czasem tak bywa
Ta znajomość się rozpływa
Spróbujmy ją uratować
Spróbujmy podobną drogą podążać
Wiem, że teraz nam jest trudno
Ale spróbujemy z przyjaźnią na nowo?

-no okej, w sumie nic nam to nie szkodzi
-tak, w sumie czemu nie?
Ale wiesz, brakuje mi ciebie
-mi tak samo, ale nie jesteśmy już parą


-spróbujmy na nowo
-teraz każde z nas jest zupełnie inną osobą
-ale przyjaźń nasza przetrwa?
-tego możesz być pewna


~Oto koniec związku
~Lecz początek przyjaźni
~zobaczymy, może szczęście się pojawi
 

niuniakacper
 
pokolo119
 
M.E.G.A.S.N.Y.....B.L.O.G <33
 

 
Pewna dziewczyna była jak roza
Jej otoczenie to rosiczki
Nie szanowali tej księżniczki
Jej wystarczała jedna chwila
Gdyby nie tamta dziewczyna
to księżniczka by nadal żyła


"Umarła wchodząc w inny świat
Zostawiając przy tym nas
Niby co się jej stało
Co do tego przekonało
Coś ją mocno zabolało
I uczucie te wygrało"


Nie uczyła się za dobrze
Często była w złym chumorze
Lecz błyszczała w niej nadzieja
Która ostatnia wymiera
Straciła przyjaciela,
A takiego nigdzie nie ma
I znowu była sama
mała śliczna posmutniała
chociaż wiele wad miała
Zawsze była doskonała
Jej włosy lśniły w słońcu
Myślała, że będzie w końcu
Szczęśliwa, zakochana
Przez innych postrzegana
Lecz życia się bała
Bo je doskonale znała


"Umarła wchodząc w inny świat..."


Lecz jednak stało się,
Że zrujnowali życie jej
Księżniczka się zabiła
Sobie bólu nie szczędziła
a to wszystko przez dziewczynę
Której oddałaby życie
Dziewczyna ją zdradziła
Do wiatru wystawiła
Przy wszystkich ją wyśmiała
Tym szczęście odebrała
Rodzice małej nie kochali
A znajomi ją wyśmiali
Tutaj nic jej nie zostało
Dla niej żyletka to za mało
Zakończyła swe cierpienie
Się oddając w Boże ręce


"Umarła wchodząc w inny świat..."


Po ręce krew spływała
Cała była obolała
lecz ksieżniczka nie przestała
Przez nich życie swe oddała
Nie mogła już wytrzymać
Nikt nie chciał jej zatrzymać
To najbardziej ją bolało
A jedyne co zostało
To o niej ta piosenka
Lecz kto z was o niej pamięta
Ta księżniczka żyje w nas
Lecz wymarze ją ten czas
Więc pamiętajcie o tych tutaj
Lecz nie wszystkim się to uda


"Umarła wchodząc w inny świat..."


Ostatnim tchem wyszeptała
Że przeprasza, że kochała
  • awatar Shiloh Vell: Boże ! Ty naprawde piszesz sama texty ? O.O Od dziś jesteś moim ulubionym człowiekiem ! ;3 Shiloh zaprasza :}
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Słuchaj dobrze,bo nie bede powtartzac
Wiesz czemu? Bo popłacze sie zaraz
Może nie znamy sie zbyt długo
Przebyliśmy rozmowę krótką
Jeśli jakąś w ogóle
ale pisze to czule
Nie popełniaj samobójstwa
Proszę nie,gdy piszesz takie głupstwa
Może nie są z nas przyjaciele,
Ale nie chcę cię spotkać w niebie
Nie znamy się, a już kocham cię Aniele
Może nie za wiele
Ale zrobię dla ciebie wszystko
Bo bez ciebie zapełnie się pustką
Niby co potem pozostanie?
Nasze niedoczekanie
Wina, że to zrobiłeś
Że nie przeżyłeś
To co mamy, ciebie mamy w sercu!


Wuzek to nie tragedia
Ale też życie to nie komedia
Wiem, że siły wiele masz
I że dalej radę dasz
Widzisz jak wszyscy cię kochają
Ale teraz szlochają
Twoja śmierć nie zda się na zbyt wiele
Bo kochamy cię Aniele!
Bo są tu twoi przyjaciele
Nie jedna jeszcze miłość wypełni twoje serce
A będzie ci radno wielce
Chcesz, to dla ciebie przeniose Kielce
Jastrzębie-Zdrój i Warszawe
Przebędę dla ciebie każdą jardę
Chcesz ot tak odejść?
nie! do tego trzeba inaczej podejść
Dobrze wiesz
To co mamy-ciebie mamy w sercu



Nie tak skończyć
Chyba, że chcesz nas wykończyć
Pozbawisz nas serc dusz
przez to co piszesz-my umieramy już
Umiesz latać-tak jak w piosenkach Biebera
Ponoc masz go za idola, przyjaciela!
Chcesz ot tak zostawić też jego?
Wiesz, że. On jam my-nie zniesie tego!
Nie opuszczaj nas Aniele
Bo tu-nie tam!- są twoi przyjaciele
Zawód i miłostka nie jedna,
Ale pojawi się ta jedna
Nie łam nam serc
nie idź tam
To narazie wszystko co mogę ci dać
Ale wiatr w twoje skrzydła dalej będzie wiać
wiem, że to nie za wiele,
Że nie są z nas znajomi, przyjaciele
Ale pomyśl troche
Chcesz dać nam trwogę?
To,co mamy-ciebie mamy w sercu!



-Whatever
 

 
Wielu jest fałszywych ludzi,
Co zawsze chcą coś wyłudzić
Jest ich wielu
Uwierz przyjacielu
Wielu jest fałszywych,
Wielu nie prawdziwych
Chamów i prostaków
Nic nie rozumiejących
W internecie non stop tkwiących
Mający wszysto gdzieś
Dla których robię wieś
Ta? Ciekawe, kto tu nie poważny?

-fałszywi ludzie-

Co o mnie jeszcze powiecie?
Czy wy coś o mnie wiecie?
Bo wielu takich jest na świecie
Udajecie, że przyjaciele
a potem życie rujnujecie
Gdzie byliście gdy wsparcia było mało
Gdy wiele osób was potrzebowało?
Ciekawi was innych ból?
Zadawanie go?
A wy mnie macie za człowieka psychicznego


-fałszywi ludzie-


Jesteście niczym pech
który przenika nam do serc
To ja mam przesłanie
Ucierpi niedoczekanie
Spójrzcie głębiej
I o prawdę walczcie zaciekle
Ale to tylko gadanie
I tak czeka to zadanie
Się nie wymigacie
Tej wojny nie wygracie
Prędzej przegracie
Uciekniecie


-fałszywi ludzie-

Zaczynam od nowa
Bo to jest moja wola
Tak, wiem, pierdolenie
Tak, 'o szopenie'
Ale mam coś więcej
Ile do was dotrze?
Komu to pomoże?

-fałszywi ludzie-

-fałszywi-
 

 
"Prawda jest taka, ze ludzie teraz gnija
Prawda jest taka, ze w moich oczach gina
Prawda jest taka, ze chojowaja sie w podziemiu
Prawda jest taka, ze sa rowni zeru"

Ach, ci ludzie pelni sa glupoty
Ach ci ludzie, za duzo w nich prostoty
Mysla, ze potrafia rownac bogom
Lecz anioly udowodnią
Ze to tylko bajka
Boli mnie to, ze niechca szczedzic slow
Przykre teksty leca im jak z nut
Smutne to na prawde, ze wyznaja tylko pogarde
Nic nieumieja wine zwalaja na swych bliskich
Naprawde, to zalosne, jak można tak żyć?


"Prawda jest taka,że ludzie teraz gniją..."


Naprawde, ale to zalatwe
Ta cala prawda o was, ze ukrywacie prawde
Dla ludzi zekomo od was gorszych
Macie tylko pogarde
Boze, dopomoz, aby nikt warty tak nieskonczyl
Zeby na zla sciezke nigdy nikt nie wkroczyl
A to wszystko z mojej nienawiści
Wy zasrani 'ideiści'
Może to nie diss, tylko pewne przekazanie
Po raz kolejny odpowiem przykazaniem
Nie rob drugiemu, co tobie nie jest miłe
Bo niektórzy przez was mogą podciąć żyłę
Niby jak to naprawicie?
Dziewiczą sprawę zostawicie?
Czy może dotrze coś do was rzeczywiście
Przez was niektórym nie chce się już żyć, muszą przez was ciągle siebie kryć
Jesteście z tego dumni? Czy może zgrywacie durni?


"Prawda jest taka, że ludzie teraz gniją..."

<Boże widzisz i nie grzmisz>


I co się z nimi stało?
Z dziewczynkami i z chłopcami?
Co się stało z ciekawymi zabawami?
Gdzie podziała się energia, która się cieszyliście?
Gdzie wy jesteście?
Dokad zbłądziliście?
Nieogarniam do tej pory,
że z tych dzieci wychowały się potwory
Co wolą palić, ruchać, pić
Naprawde, jak można tak żyć?
Żyjąc tylko chwilą,
chciąc non stop schudnąć parę kilo?
Ludzie to są chamy,
ich życie to ciagłe spamy
Na prawdę nie rozumiem co poszło nie tak?


"Prawda jest taka, że ludzie teraz gniją....
 

 
Taaaaak, nie ma to jqk 4 diss :3
 

 
Moje życie jest jednym wielkim farmazonem,
a ja jestem tylko wielkim kłopotem
Wiem, że inni mają gorzej,
wiem, że oni żyją w ciągłej trwodze
A ja co? Taka mała durnota,
która tonie we własnych kłopotach
Wiem, że w porównaniu, mam owiele lepiej,
dla tego jest mi źle, bo doskonale wiem, że inni o życie walczą każdego dnia, a ja smuce się bo taki kaprys mam
Czuję, że jestem rzałosna,
że ja to moja własna pięta Ahillesowa
Boję się, boję się każdego dnia, że mój spychiczny stan
wyjdzie kiedyś na jaw
Wiem, że ludzie nigdy nie biorą mnie poważnie


<przerwa, dodatek pianino i harfa>


Wychowana jestem tak, że na innych wszystko zwalam
Wiem, że jestem cała pojebana
Zwalam tak jak teraz, a to tylko moja wina,
Wiem,że odpowiedzialności unikam,
Ale prawda jest inna, że bliskich ludzi chwytam
Ale i tak nic to nie daje, chociaż tak bardzo się staram,
wiem, że na siebie wszystko zwalam
Wiem, że cokolwiek nie zrobię,
to zawsze ktos będzie się czepiał.
Nie nawidze ludzi,a przedewszystkim mnie
Jak jakoś zraniłam, to przepraszam cię
Nie robilam tego specjalnie
Nikogo nie chcę ranic, ale zawsze to robię
Zawsze, dla tego nosze trwoge
Dla czego taka musze być, taka beznadziejna?
Zrób mi przysługe i zabierz mnie do piekła


<przerywnik>


Pytasz się mnie" czemu od uraz do piekła?
Przecież piszesz, jesteś dla mnie wielka!"
Dziękuję za te słowa,ale niewiem, czy pomogą, bo mi gorzej z każdą nocą
kiedy znowu z bliskimi się kłóce
Więc czemu żyć próbuje?
Niewiem, może by naprawiać cudze błędy,
bo może do tego mam popędy,
By służyć innym wiernie,
może by być kimś do wykorzystania,
Bo niestety oprócz tych słów nie mam nic do dania
Nie stety jestem błędem,
z którym trzeba sobie radzić
A może wspomogą i popędem
Lecz niewiem, czy do końca mego życia czegokolwiek dowiem się


<przerywnik>

Teraz z całego serca przepraszam, jak coś złego wam zrobiłam, jeśli kogoś gdzieś zraniłam. Wiem, to troche rzałosen,male taka już jestem, tylko dalej niewiem, stety,czy nie stety
 

 


"Spójrz, co z ludźmi robi los,
Gdy czeszesz go pod włos
Pamiętaj, nigdy nieufaj nikomu
Pamiętaj, bo nie wrócisz już do domu..."


To był chlopak zdrowy, teraz lezy uduszony
Zawsze był szczesliwy, uśmiechnięty i szalony
A miało być tak pięknie
A teraz na wspomnienie aż serce mięknie
Nikt go nie rozumiał
Za to każdy się z niego śmiał
Że był inny, że okazywał łzy,
Ale nagle coś się stało, przestało już go to obchodzić
Ze wszystkim chciał już skończyć
Tego co planował nie mógł już dokończyć

"Spojrz, co z ludzmi robi los..."

Dlaczego się powiesił?
Dlaczego życie swe spędził
Na robieniu tego, czego inni chcieli
a o jego uczuciach nigdy niewiedzieli?
A teraz sam w tym lesie duchów
Dynda w dół nogami
A wszyscy się z tego śmiali,
że niepopełni samobójstwa, że zwariował, że gada jakies głupstwa
A teraz mają to, co chcieli
Jego bliscy wiedzieli,
Że to chłopczyk z marzeniami
A dla czego tacy zawsze zostają sami?
Co Oni sobie wyobrażali, że aż tak się z niego śmiali?
Myślał, że temu podoła, że się uda i nigdy nie będzie miał doła.
Mylił się nie zmiernie

"Spojrz, co z ludzmi robi los..."


Więc co się stało?
To, że szczęścia miał za mało?
To, że nic mu się nie chciało?
Nie!
Od pewnego strasznego incydentu
Nie mógł poprawić swego błędu,
Bo popłakał się przy wszystkich, że
Jego przyjaciel zginął w wypadku
Na środku korytarza od jego łez rozpoczęła się szarża
Zaczęli się śmiać
Ale nie był to koniec jego złych przygód


"Spojrz co z ludźmi robi los..."


Zakochał się w chłopaku i w pewnej dziewczynie
Był biseksualny, lecz prawdziwy naturalny
Okazało się to spiskiem przeciwko jego byłej dziewczynie
Ten chłopak i dziewczyna grali z jego uczuciami,
gdy jego miłość wykrzyczeli
On na korytarzu się popłakał-radoche z tego mieli
A wszyscy tam się śmiali,
oprócz jedynek osoby, która może nie była aż tak droga, ale serce Jej wybrało chłopaka na przyjaciela.
Chwytając swoje rzeczy pędem wybiegł z tej durnej szkoły. Ona biegła za nim nie zwarzając na nic
W pewnym "lesie duchów"
Zawiesił na gałęzi sznur i po kilku sekunach zwisał nogami w dół

"Zobacz co z ludzi robi los..."

Po jego zobaczeniu zjęła martwe ciało zbyt wiele się nie działo. Próbowała go ratować ale się jej nie udało. Lecz zobaczyła jedną rzecz, którą na ręce miał wyrytą "Kocham cię Anetko"
popłakała się doskonale o tym wiedząc
W tym lesie ciągle siedząc
Widziała jak z martwego ciała poleciały łzy,
wiedziała, że on nigdy nie był zły
Zaniosła jego ciało do ich szkoły i wszyscy zobaczyli, że byli nieumyślni
Pobiegła do lasu nie szczędząc już więcej czasu
Na tej samej gałęzi ona powiesiła się, aby być z osobą którą kocha,
A teraz każdy po nich szlocha...
 

 
Oto mój nowiutki kawałek o muzyce miłego czytania :3

"Muzyka"

Bo najwazniejsza w zyciu wlasnie jest muzyka,
A ty lecisz ciągle w zwyż i zanikasz
A ona tu zostaje, nieczeka na innych graczy, ona zawsze wszystkie błędy ci wybaczy
Z nią możesz byc zawsze i wszędzie
Z nią jesteś szczęśliwy-i tak zawsze będzie
Ona jest po prostu droga sercu
Kiedyś spotkamy się razem na ślubnym kobiercu
Muzyka jest miłościa, muzyka jest pasją, wolnością oraz prawdą
Ona cię zrozumie, zniszczyć nie spróbuje
Całą muzyką mamy nasączone serca, bo ona zawsze pozostaje sercu wierna

"Muzyka
Tylko ona jedna
Muzyka
ona pozostaje jak ty zanikasz
Muzyka
ona jedna nie wyśmieje
Muzyka
Jej nieobchodzą żadne brednie"


Przy niej upływa czas biegle
Walczysz z nią u boku zaciekle
Ona jest podporą
Bo to ona, jest jedyną osłoną
Jedyną, niezfałszowaną drogą
Tyle było z nią hisrorii, przykład: epoka romantyzmu
W której było zawsze pełno miłości, optymizmu
Tyle tych historii jedną dobrze znasz o pewnej tragedii słyszałeś nie raz
Jak Titanic tonął, grała też muzyka
Gdy się inni ratowali, to muzycy non stop grali
Teraz widzisz co inni poświęcają, aby pamięć przetrwała
Ta pamięć zawsze w sercach będzie trwała, na zawsze zapisana


"Muzyka
Tylko ona jedna..."


Muzyka to ocean pełen szczęścia i radości,
bo ona nieopuści,
gdyż zawsze u nas gości
Z nią smucimy się i skaczemy z radości.
Pop, metal, rock, jazz oraz rap
Z muzyką zawsze jestem zapanbrat
Gdy czujesz się samotny, smutny opuszczony, gdy nikt cie nie kocha,
Zawsze gdy twoja dusza szlocha
Włączasz swój kawałek ulubiony, a po kilku minutach czujesz się zbawiony
Od uraz jest ci lepiej
Tak na prawdę, to ona wie najwięcej
To ona jest życiowym nastawiniem
Bo to ona jest duszy ukojeniem

"Muzyka
Tylko ona jedna..."


Najważniejsza w życiu jest muzyka, a ty lecisz w zwyż i zanikasz
 

pokolo119
 
crystal425
 
"-...możemy się codziennie kłócić do usranej śmierci, ale zawsze powoduj, że się uśmiechnę...
Nawet, gdy przez ciebie będą płynęły zły, to powoduj, że jak będziesz mnie przytulał, to ucichną....
Nawet,gdy będziesz mówił w złości, że mnie nie kochasz, to powoduj swoją osobą, że zrozumiem, że było to w złości...
-tak,m też chcę być z tobą...."
~Cokolwiek
 

 
"-...możemy się codziennie kłócić do usranej śmierci, ale zawsze powoduj, że się uśmiechnę...
Nawet, gdy przez ciebie będą płynęły zły, to powoduj, że jak będziesz mnie przytulał, to ucichną....
Nawet,gdy będziesz mówił w złości, że mnie nie kochasz, to powoduj swoją osobą,gdy mnie odwiedzisz, że zrozumiem, że było to w złości...
-tak, też chcę być z tobą..."
~Cokolwiek
 

 
-"nie umieraj, to nie na to czas"


Gdy odejdziesz, będę wiedziała, że to tylko moja wina, że byłam głupia,
Że jestem winna,
Że szczęście straciłam
Że cię niezatrzymałam,
Nie złapałam,
nie uratowałam.
będę żyć z tą myślą codzień, że ,straciłam jedyną osobę,
która mnie nigdy nie zostawiła,
Zawsze przy mnie była,
ale odeszła na zawsze i nigdy jej nie usłyszę,
nie zobaczę,
nie posmucę,
nie pokłucę,
nie pośmieję,
nie bd mogła już normalnie żyć,
Nie będę miała sensu by dalej być
będę tylko siedzieć i płakać, bo nie mogę pokochać
Takiego drugiego przyjaciela
A strata będzie wielka
strace jedyną osobę którą kocham,
Której bez granic ufam
tylko dla tej jednej osoby poświęciłabym życie by choć raz się uśmiechnęła
żeby wiecznie żyła
niewiem co potem, bo Ty jesteś jedyny który mnie nieignoruje
Przy którym zawsze dobrze się czuję
i dla kogo nie jestem jakaś poj*bana, dziwna, głupia, zwyczajna
Jak umrzesz to co ja w tedy zrobię?
Ja bez ciebie nigdy nie poradzę sobie.
Niechce nikogo, tylko abys był, tylko tego, żebyś żył.
Nie umieraj na to jeszcze przyjdzie czas
nie umieraj ja cię dalej potrzebuję
Saviour-zapamiętaj i proszę o jedno-nie umieraj!
W moim świecie, będzie biednie bez ciebie
;c ;_; ;< ;_( T.T
 

 
8 chusteczek wypłakanych
tyle minut zasranych
a przez jednego przyjaciela,
ktorego z rąk mi odległość wydziera
tyle chusteczek, ale na tym nie koniec
Mam jeszcze całą noc na płacz,
a więc chciałeś losie, to masz!
Ale niechce nikogo zarazic smutnym humorem, więc pisze 'dobranoc' narazie ze stoickim spokojem...
;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam, że dawno nie pisałam. Jtr lub po jtrze coś napisze
 

 
"Roz*ierdaladz mnie kochanie.."

Roz*ierdalasz mnie owiele mocniej niż C4,
Kocham twą osobę, kocham te bajery,
którymi mnie czarujesz, przy tobie czuje swagg, czy też go czujesz?
Jesteś mym aniołkiem, twoj usmiech na twej twarzy,
Mmm, każdy o takim marzy
Jesteś boski od stóp do głów,
To o tobie mam tak wiele snów
W skrócie jesteś idealem, na ktory tylko czekam
Lecz powiedzieniem uczuć już bardzo długo zwlekam
Po prostu jesteś boski, po prostu zakochałam się,
Lecz, czy coś z tego wyniknie?
Pewnie zaraz dowiem się

"Rozp*erdalasz mnie kochanie,
doskonale o tym wiesz,
To dla ciebie jest ten cały wers,
To wszytko tylko po to, by nasza miłość trwała
Dobrze wiesz, że to niejest miłostka mała"

Ubustwiam, gdy się śmiejesz,
Pocieszam cię gdy płaczesz,
Zakochałam się w twych oczkach
Głębokich jak ocean,
Mega ślicznych, żywych, unikalnych i prawidzwych
Ubustwiam jak dotykasz, kocham, jak przytulasz.
Twój niebiański głos jest dla mnie najcenniejszy
Czysty, słodki, prawdziwy i bajeczny
Twoje 'wszystko w porządku' zapewnia mi spokój wieczny
Niewiem jak opisać, co do ciebie czuję, lecz wiem jedno, będę cię zawsze kochać czule

"Rozp*erdalasz mnie kochanie..."

Niema cudowniejszej rzeczy, nigdzie nie znajdziesz, takiego drugiego chłopaka jedynego
Może on dla ciebie taki nie jest, lecz dla mnie jak najbardziej
Nieumiem go kochać bardziej
Jesteś dla mnie skarbem, który zamknę w sercu na dnie.
Jesteś tylko mój z nikim się niedzielę
Na pewno nie tobą, bo jesteś cały mój Aniele
Jesteś słodszy niż nutella, droższy od diamentów
Wiem, że będzie z nami wiele happy endów
Wiem, ze popełniasz wiele błędów, lecz ja ich niedostrzegam
Dla mnie jesteś ideałem, dla mnie jesteś nim stale
Moje serce goni za tobą, bo jest oczarowane twą osobą
Zaczarowałeś całą mnie czarodzieju
Chcę ciebie, chociaż jest innych wielu!

"Rozp*erdalasz mnie kochanie"

Mój mały aniołeczku,
mój najsłodszy cukiereczu
Niech twe serce się dowie, że zależy mi na tobie
Że najlepiej mi jest ptzy twej osobie
To takie proste jedno słowo "kocham"
za to kiedy nie ma przy mnie cię, to ja zawsze smuce się
Ej kolego, czeka cię coś niezwykłego
Coś specjanego niezwykłego
Czeka ta, co chce być tą jedyną, czeka, bo chce być twą dziewczyną!

"Rozp*erdalasz mnie kochanie" x2

<rozp*erdalasz mnie kochanie bardziej niż C4>
 

pokolo119
 
youarejoke
 
M.E.G.A. M.A.S.Z. B.L.O.G. <.3. ;.3
 

 
"Mam ten uraz/uraz z przeszłości"


Jest dobrze, lecz czy mowie prawdę
Mam do wszystkich ludzi uraze i pogarde
Za to, że mnie niszcza na każdym kroku
Mam problemy niepotrafie ich sie pozbyc
Zawsze radze sobie sama
Zawsze jestem opuszczona-opetana przez to zlo z nienawisci
Przez to ziarno chaosu oraz smutku
Przez to, ze niemam skutku
Ze niemam celu w zyciu, ze jestem beznadziejna
Wiem, to moja wada kolejna
Niepotrafie sie ogarnac
i czemu zawsze musze wszystko komus wygarnac?
Pytam, dlaczego jestem wredna?
Pytam, dlaczego jestem wstretna?

"Mam ten uraz-w pelni niezaufam już nikomu
Bo ja mam ten uraz-mam Wszystkiego dość
Lecz mam ten uraz-do ludzi do świata
Mam ten uraz-wzgarda i pogarda"


Ucze sie na wlasnych bledach,
Lecz to szybko nieprzychodzi
a ten kto przygodzi-ode mnie zaraz odchodzi
-czekaj, zaczekaj, zostan
O nie, tego mu niepowiem.
Czy zostanie?
Czy naprawde tego sie niedowiem?
Starzy przyjaciele ze mna zyja jak pies z kotem
Niestety zawsze stoje miedzy kowadlem oraz mlotem
Zawsze musze ranic-tych na ktorych mi zależy
Wiem, ze przez grzechy, nikt we mnie niewierzy
Ale mialo byc lepiej, mial przyjsc leszy czas
Lecz tam juz nie ma nas, ten czzas poszedl w las
Moje oczy-co w nich jest nie tak?
I dla czego moje usta mowia ci na wspak?
Moje ręce-pisza beznadziejnie
Moja dusza-zyje czy umarla?
Wiem, ze zmartwychwstane, lecz narazie jestem martwa...

Mam ten uraz z przeszlosci

"Mam ten uraz, w pelni niezaufam juz nikomu..." x2

<bo mam ten uraz z przeszlosci...>
 

 

"Życie nas zabija.."


Moze jestem dzieckiem, fakt mam 13 lat
Dobrze wiem, że za dobrze zna mnie swiat
Lecz o życiu pomimo wieku coś jednak wiem
Twe, ze ono w cale niejest latwe
Wiem, że nasze zyczenia leza na dnie martwe
Daruj sobie teksty typu"ty jestes dziewczynka, niby co ty wiesz o zyciu? Chcesz sie zabic przez jedna osobe"
Dobra daruj, bo tylko na mnie czas marnujesz
Przestan, wiem, ze mna dyrygujesz
Lecz wsluchaj sie w te wersy, co jednac coś znacza
Dzieci bite przez rodzicow ciagle placza,
ciagly mordna ulicach, w oczach tylko strach
Ludzie zamiast dawac wolą tylko ciagle brać
Jesli masz tego dosc-bolu nedzy i cierpienia, zlapie cie za reke-chodz niemamy nic do stracenia

"To zycie nas zabija, ciagnie nas na dno
Dlaczego w naszych sercach kroluje zlo?
Mam juz tego dosc, trzeba juz z tym skonczyc,
Lecz tak, aby sie samemu niewykonczyc"


Zobacz ilu ludzi jest w szpitalach
Zobacz ilu ludzi w psychiatrykach
Zobacz ilu ludzi juz zniszczonych
Zobacz, ile spraw nieulozonych
Odwieczne ludzkie prawa, bardzo się zmienily
Nowe prawa sa bardzo surowe
Od tych mysli az sie kreci w glowie
Jesli chcesz,to prosze je przedstawie
Ale pamietaj, zeby niebylo na mnie


"To zycie nas zabija, cianie nas na dno..."


Jedni wygrywaja, bo inni odpuszczaja
Jeden czlowiek guruje nad wszystkimi, a pod tym glownym caly zad baranow
Kazdy walczy, aby zarobic, aby zdobyc lepszy zawod
Masz wiecej kasy?ale jestes cool
Jarasz, palisz, pijesz, klamiesz jak z nut
Im wiecej czegos masz , tym co raz wyzej stoisz
Tylko dla tego, ze upadku sie boisz
Nedza, glod i cierpienie-nikt niezasluzyl, czyje to marzenie?
Czy ty tego chciales? Powiedz, czy
To może nasze ludzkie zmartwienie

"To zycie nas zabija,ciagnie nas na dno..."
 

 
"Wesołych świąt! Dużo zdrowia i prezentów! Żyj cudownie! Nie następny rob bd leszpy!"
mam tego dość, a wy? ;o
kurde..dla mnie święta nie są tak radosne..
czy wiecu jak to jest, kiedy w Jakoś 'cudowny" dzień budzisz się z nadzieją, że może ktoś cię polubi, ktoś bd najlepszym przyjacielem,że stanie się cos niezwykłego, a ta nadzieja okazuje się gównem? Że dzieje się to, co jest przeciwieństwem tej nadzeji? To mój codzienny świat. Najgorzej jest w święta..te napisy" świąteczna miłość"-przyprawia mnie po prostu o mdłości..ale nieważne,pw nik tego i tak nieprzeczyta.
 

 
A propo piosenek, właśnie pisze z 9 kawałki ;>
chcecie je poznac? One was też, ale nie są jeszcze gotowe. Obiecuję niedługo wstawię min. Jeden
<3
 

 
Mam prośbę. Jeśli podoba wam się mój blog, to proszę o komentarze pod tym postem. Niewiem, czy dalej mam pisać wam moje nuty
 

 
Ten, kto to zobaczy od razu się dowie, co mi tak na prawde chodzi po glowie
 

 

znacie laleczkę z saskiej porcelany? Na pewo ;>
 

 
Mialam tego dosc, że nikt mnie nieszanuje
tego, ze nikt niechce mnie zrozumieć
Ze w oczach innych jestem trupem
Patrzylam noca w gwiazdy, zrozumialam jedna rzecz
Ze zemsta sie dokona, kiedy przyjdzie na nia czas
Ze bede od was lepsza, ze wkoncu was pokonam
Nareszcie sie dowiecie, ze niejestem zadnym smieciem
Wznose sie w gwiazdy,
Jeszcze to zobaczysz, spokojnie, zdazysz
Lecz niezdolasz przeszkodzic
Nieuda ci sie mnie z rownowagi wytracic


Reszta dojdzie potem miśki ;* <3
 

 
Nie ma to jak tekst:
-"walnij głową w klawiaturę i pochwal się. Co wyszło!"

;n … |gfrdu78oicxjfko78iedkcujyhvu76o89pt2mnwhkyjui76o8trf2mn.

A co wyszło wam? :3
 

 
Lubicie piosenki i rymy? Tak? Wbijajcie ^^
PS. to niejest takie np. Jak te komenty: "swietny blog zapraszam do mnie prosze!! ;>"
 

 
"Ten chlopak..."
Opowiem wam historie o ktorej teraz kazdy z was sie dowie...

Ten chlopak byl niewinny
Przez rodzicow ciagle bity
Nigdy nie szanowany,
Non stop upokazany
Utracil przyjaciela, za ktorego oddal by zycie
Ludzie dziwnie na niego sie patrzyli,
Tego co mial w srodku nigdy niezobaczyli
Dziewczyny zadnej nie mial po tej, ktora go zranila
Tak po prostu go bezczelnie zostawiła
Chodzil nad wisle pod ten przestarzaly most
Szukal wyjscia z tarapatow, z jego codziennych trosk
ledwo dawal rade, krazyl w nadzieja w duszy,
Lecz wiedzial, ze nic sie niezmieni, ze jego smutek nikogo niewzruszy
A tak niedawno bylo dobrze, mial przyjaciół, skonczyl podstawowke
Szczesciem zastapil wodke

"Nie odchodz-od tych, ktorzy potrzebuja
Nie odchodz
Nieodchodz
Nieodchodz...
Zapamietaj..-don't go!"


W szkole zawsze sobie radzil
Nigdy niedoniosl na psy, nikogo niezdradzil
Ludzi też nieranil
Wiec czemu teraz lezy zakrwawiony w krzakach?
Dlaczego teraz jego przyjaciele zamiast z nim byc, wola wloczyc sie po klatkach?
Dlaczego, zamiast pomoc wola wodke pic?
Jak mial poradzic sobie sam, gdy wracajac ze szkoly natrafil na starych kumpli, ktorzy za donios go pobili?
Przeciez nic nikomu niepowiedzial!
To przyjaciele go zdradzili, to oni go tak zranili
Lezy sam w tym lesie ze wstretna blizna na twarzy
Marzac, wiedzial, ze nic juz nigdy dobrego się niezdarzy
Znalazla go dziewczyna, ktora chciala popelnic samobojstwo, zawiozla do szpitala, opatrzyla serce, aby niebyl juz sam w zyciowej nedze,
Ona byla jemu tratwa, ktorej sie ostatkiem zlapal
Lecz ona tez potem odeszla
Ten psychiczny po niej bol kolejny raz serce mu zlamal


"Nieodchodz od tych, ktorzy potrzebuja..."


On jedyna ja pokochaj, oddal jej cale serce
Bez niej znowu byl w zyciowej nedze
Powrocily uzaleznienia
Szklugi,prochy, doszla do tego żyleta
Ona też do kochala, lecz o milosci zapomniala
Od tego czasu zadnej serca nieoddal,
dla niego milosc byla obca
Przyjaznic niechcial sie z nikim, unikal kontaktów
Znowu poznal dziewczyne, lecz serca nigdy niedal
Znowu byla powtorka tych tematow
Ona nigdy niezapomniala, lecz on o niej tak, ona go kochala, lecz on traktowal ja na wspak
Jednak coś do niej czul, tajemnicza bilskosc, lecz bal sie otworzyc serce, w strachu po tamtej samolubnej jedze


"Nieodchodz-... od tych, ktorzy potrzebuja..."

Nikt niewiedzial czemu, on zawsze wracal do tamtych miejsc-lasu, mostu-do tych czasow zlamanych serc
Jego duch powracal, krazyl,
Ten, kto widzial, kim byl wiedzial
W jego oczach smutek widzial
Pewna dziewczyna przeprowadzila sie do jego miasteczka
Też troche osamotniona
Poszla do Lasu, zobaczyla jego ducha,
On przywital się, ona wiedziala już, że on jest duchem, krazacym po tym lesie
Wiedziala o tym, co wy juz teraz wiecie
Ona zakochala się, on z reszta w niej też, niewiedzial jak czeku, kiedy i gdzie
lecz kilka lat poźniej w niebie spotkali się

Razem nawiedzali las, jako mloda duchow para
Przychodzili tam, bo tymala ich tam wiara
Nieliczni ich widzieli, cala ich historie poznali
Tych samyh uczuc doznali
Byli to ludzie inni niz wszyscy
Wybrani, wygrani, nie przegrani...
Moze wy też ich zobaczycie, lecz, aby poznac nietargajcie sie na wlasne zycie...
  • awatar Anelle: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=419742258099654&set=oa.434659849922250&type=1&theater polubisz? To dla koleżanki . Zawsze marzyła o Hiszpanii
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"...Połamane mam serce, Maks ma jego część w ręce,
Ty masz drugą część, lecz też bez tamtej niemoge myśleć, spać jeść...."

Maksiu, Aniołeczku, tęsknię za tobą
za twym charakterkiem i twą osobą!
</3
 

 
"-co się stało Maksiu? ;c"

"Ludzie są jak hity-szybko przemiajają,
Dobre i zle chwile za soba zostawiaja
W glowie przewracaja
Waszą przyjazn psuja
Wszystko co prawdziwe, wasze- oni to rujnuja"

Gdy cie poznalam, myslalam, ze coś z tego bedzie,
Lecz chyba bylam w bledzie
A teraz? Co takiego się zmieniło?
co takiego się spieprzyło?!
Teraz nawet mi niewyslesz sms
To wielki cios w serce, lecz czy o tym wiesz?
Wiem, ze masz inych znajomych
Lepszych, bardziej ciebie godnych,
Lecz niezapomnij o mnie, bo ja
nadal jestem tu!
Lecz niesadze, że bedziemy znow
Dobrymi kolegami, moze nawet przyjaciolmi
Wiem przeciez, ze też masz innych ludzi
Byles dla mnie wszystkim, czy to zapomniales?
Czy specjalnie juz przyjaznic sie niechciales?

"Ludzie sa jak hity-szybko przemiaja..."


Powiedz, czy byliśmy przyjaciolmi?
Czy znaczylam coś wieciej?
Staralam sie codziennie- wiesz o tym przeciez!
Powiedz, kiedy znow uslysze twoj glos
to ze ciebie przy mnie nie ma, to jest naprawde wielki cios!
Czy naprawde mnie lubiles, czy to tylko gra
Wiesz, ze bardzo mi cie brak
Kiedy sie odezwiesz? Co kolwiek juz sobie rob,
Lecz powiedz, kiedy sie odezwiesz znow?
Czy bylismy przyjaciolmi, czy to moze tylko gra?
Bez ciebie czuje sie jak wrak
Czy nadal mam cie zwac aniolkiem?
Czy moze jednak sie niedowiem?

"Ludzie sa jak hity-szybko przemijaja..."


Dlaczego? Co takiego sie zmienilo?
Chce, aby tak jak dawnej znowu bylo!
Chce, abys mi sie zwierzal, zebys nieczul sie samotny
Zebys ciagle byl szczesliwy i radosny
Chce znowu tamte dni, chce odzyskac te kilka chwil
Wiem tylko, ze one juz niepowroca nigdy
Bez ciebie moj swiat bedzie biedny,
Samotny, glupi, wstretny
To ty dodawales mi otuchy
Zawsze byles tym swiatelkiem, które przez mrok mnie prowadzilo, lecz zgasles- co takiego sie zmienilo?
Czemu niejest tak, jak kiedys
Ze bylam zawsze blisko, z toba, tu?
Czemu, czy blad zrobilam znow?


"Ludzie sa jak hity-szybko przemijaja..."


-bo tylko przy tobie czulam, ze moge zyc,
Ze zawsze soba moglam byc
Zawsze chcialam trzymac cie za reke, bysmy razem przeszli meke!
 

 
"Ludzie są jak hity-i tak przeminą"
"Ludzie są jak muzyka-na początku poznajesz ją, sprawdzasz tekst, co dzień słuuchasz, puszczasz kolegom, ale potem i tak niebędziesz jej słuchał..."


Niemoge... ;c
niewiem co się dzieje z Maksem już 2 tydzień....
..płacząc wspominam te chwile :...
"-oszalales?
-nie
-no nie w cale
-nie
-no nie w cale
-no nie.."

Te, gdy odeszłam, lecz powróciłam, ale z wielkim trudem...
a teraz? Teraz co kurwa?! Nic!

Wiecie jak bi było miło, gdy weszłam na jego stronę, a tam byłam m.in. ja?!
Byłam najszczęśliwszym "przyjacielem"
Jaki tylko istniał. A teraz? Co takiego się zmieniło?
do kurwy nedzy-co się spieprzyło?!
Ok, wiem, ze
Maks ma tz innych kolegów, ale myślałam, że on mnie nie zostawi...to jakby mi odebrać serce!
chyba się myliłam, z resztą jak zawszee...
-a teraz? Nawet mi nie napisze sms! !!
Niewiem co się stało, naprawde!
Już dawno czułam, że nic dla niego nieznacze, ale myślałam, że mam jakies schizy..
 

 
Propo cięcia się..
przez rodziców po raz kolejny szedł szlach czerwieni, na nodze, na szczęście owiele mniejsze strużki..uff..
 

 
HURRRAAA! DOBILAM JUŻ 101 WEJŚĆ! Świętujjemy!!!!? :3
 

 
Już minęły 4 dni odkąd ostatni raz się pocięłam i jestem z tego dumna. Narazie niechodzę do szkolnego psychologa, ale radze sobie bez pani Danusi. Staram się mieć" tok pozytywnego myślenia", chociaż niewiem, czy pomoże,.. zobaczymy, ale...
...nie tym się najbardziej martwię.. Maksiu, mój Aniołeczek niepisze, nie dzwoni, nieodpisuje mi na posty, nie ma go na stronie, niewiem, czy coś mu się stało..mam niezadobre przeczucia..
..każego wieczoru patrzę przez okno, wiedz tą samą najbardziej świecącą gwiazdkę i myślę o Maksiu mówiąc : "kocham cię Maksiu! Mój ukochany Aniołeczku <3!!!" <3..
..oby nic mu niebyło..:<